Wyświetl pojedynczy post
GajowyDrwal
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: z lasu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 18.05.2011, 04:23
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Są. Bo zaczęli z najlepiej zorganizowaną grupą społeczną w kraju. Zorganizowaną nie dla kasy, nie dla korzyści, a dla chwil. Jesteśmy całkowicie niezależni i mogą nam skoczyć. Za dużo nas jest byśmy to przegrali.
Niestety muszę się nie zgodzić. Patrząc z perspektywy polityka PO (czyli chowamy honor, grę fair głęboko do kieszenie, interesują nas jedynie słupki) zamieszanie jakie zrobił Tusk jest jak najbardziej dla jego partii korzystne. Na szczęście wydaję mi się, że i kibice nie wiele stracą, gdyż:

- Mamy końcówke sezonu, najważniejsze rostrzygnięcia mamy już za sobą. Ogólnie w naszym kraju ciśnienie na ekscytowanie się ekstraklasą przemija. Idealna pora na zamykanie stadionów. Kluby boją się bronić (po co narażać się na te dwa mecze?), media mają pożywkę, a Tusk bawi się twardego szeryfa i "po męsku" rozmawia z możnymi polskiej piłki... Niestesty lud to kupił. Czytam komentarze czy to na onecie, czy głupim joemonster i ludzie nie zaangażowani w kibicowanie albo popierają zamykanie stadionów, albo kręcą nosem, ale "przynajmniej się za nich jakoś wziął". Jednym słowem komunikat dla ogłupiałego elektoratu PO jest jasny: idziemy na wojnę.

- A co będzie w przyszłym sezonie? Obstawiam, że na pierwsza kolejkę, jeszcze będą zakazy wyjazdowe. Ale premier łaskawie poinformuje, że daje kibcom szanse. Oczywiście w pierwszej kolejce nic sie nie dzieje (jak w 99% kolejek przez ostatnie pięć lat...), dlatego premier ogłasza zwycięstwo z kibolami i odwiesza zakazy wyjazdowe... Oprócz tego dochodzi jeszcze otwarcie stadionów w Gdańsku, Wrocławiu, Warszawie i Krakowie, przez co ekstraklasa zalicza najlepszą kolejkę jeśli chodzi o widownie w swej historii. Na dodatek na wszystkich stadionach jest spokojnie.

Elektorat PO nie ma wątpliwości - to zasługa Tuska, zamykania stadionów i kilku tysięcy zakazów stadionowych. Chwała im, trzeba podziękować w wyborach, bo jest to pierwszy rząd który uporał się z kibolami. Oczywiście parę tygodni/miesięcy później pojawią się jakieś incydenty, ale to tylko drobnostki w stosunku do tego co się działo (tutaj tvn pokarzę filmiki z lat 80/90).

Zresztą o potędze mediów, świadczy choćby mecz Arka - Wisła. Połamane krzesełka, skandowanie haseł z człowiekiem - ale jakoś wyborcza zaspała i nie było szokujących nagłówków. Efekt? Mecz przeszedł bez echa, pzpn dał nam jakąś śmieszną karę. A pamiętacie mecz Korona - Wisła i rachuciachu? Praktycznie "wykorczenia" podobne, ale przez psychozę wywołaną przez gw do dzisiaj nie możemy wjechać do Kielc...


--

Jedyny plus tych moich rozważań (o ile się sprawdzą), to to że od przyszłego sezonu wszystko zacznie wracać do normy...

Szkoda tylko, że na tych naszych aktualnych cierpieniach, rządzący sporo zyskają...
Odpowiedz cytując