^^ totalnie przekłamania ludzi zielonych w sprawach kibicowskich. Tfuuu, w sprawach piłki nożnej.
Ciekawe informacje, które wyciągnąłem z tego kolorowego wywiadu.:
- 20 tysięcy policjantów jest pod stadionem, na mieście w tym czasie nie ma policji... rozwoje, gwałty, palenie na stosie. To wszystko w czasie, kiedy policja zajmuje się durnotą ze stadionu
- 2 zamknięte trybuny... bo zakaz dla kibiców POZnan*ia za akcję w Bydgoszczy. Aż nie trudno się domyślić co by się działo w przypadku wpuszczenia kibiców gości na stadion. Z jednej strony Wisła z drugiej Lech...
- Niema wroga na stadionie? No problem! Hersztowie Wisły za obiekt agresji obierają dzieci z sektora rodzinnego. Smok też nie może się czuć bezpieczny.
- Na stadionie wyczuwa się niesamowitą agresję kiboli, którzy polują na najsłabszych. Strach wziąć dziecko na mecz.
Czy oni są normalni? (czyt. TVN/media)
I teraz sobie odpowiedzmy, czy MY jesteśmy normalni

Zwierzęta, nie ludzie.
Jak ma kojarzyć grupę społeczną pt. KIBICE zwykły zjadacz chleba, chłonący informacje z prasy i mediów jak gąbka. Bez świadomości manipulowany, człowiek któremu to media szukają wroga. Rząd jest ok, bo w TVN'ie tak mówili. Kibiców do gazu bo to hołota, się tylko tną tymi maczetami, i gwałcą nastolatki po lsd na dyskotekach.
... Wisła Kraków w mediach, kibice w mediach...