Tak się zastanawiam nad poziomem hipokryzji i zakłamania, w kraju, w którym legendarne "wiązanki Lisa" krążą po sieci, politycy nawaleni jeżdżą samochodami, niektórzy jak Cieślak pod prąd, a połowa tego forum jak nie wyjdzie piłkarzom mecz to jedzie po nich jak po burej suce. Ciekaw jestem ilu z tych, którzy dzisiaj jadą po Małeckim nigdy nie powiedziało do nikogo spierd... Myślę, że żaden nigdy nikogo nie zwyzywał bo w przeciwnym razie to takie faryzejskie by było ich zachowanie...
