Temat: Bojkot EURO
Wyświetl pojedynczy post
Worcester
Senior Member
 
Od: 03.2007
Skąd: z trybun

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 17.05.2011, 15:09
Już w innym temacie pisałem co o tym sądzę, ale się powtórzę.
Taka impreza jak EURO to swego rodzaju festyn, gdzie ludzie chodzą z półmetrowymi cylindrami na swoich pustych głowach i twarze malują w jakieś dziwne wzorki. 90% kibiców na euro to małyszowcy, więc jakim sposobem chcesz do nich dotrzeć?
Tam chodzi głównie o to, aby twarz sobie pomalować i szalik kupić, taki okazjonalny np. Polska - Niemcy. Ci ludzie nie popierają naszego protestu, bo nie są jednymi z nas. Uwierz mi, że osobiście znam kilku marianów, którzy na euro wybierają się. Z rozmów z nimi dochodzę do wniosku, że idą tam tylko po to, aby stać się częścią wydarzenia, zrobić kilka fotek. Tyle.
Jeśli bojkotować, to mecze ligowe lub najbliższy z Francją i Argentyną.
Powód: literówka
Ostatnio edytowane przez Worcester : 17.05.2011 o godz. 15:10.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański
Odpowiedz cytując