|
Ja to bym na miejscu Cupiała i Basałaja podziałał w kwestii zbudowania bazy treningowej. I tutaj można powiedzieć nieśmiertelne słowa: gdyby w 2000 roku Boss wywalił forsę na szkolenie i bazę, dzisiaj mielibyśmy sukcesy własnej pracy u podstaw. Mielibyśmy drużynę Janków Kowalskich, którzy daliby się za Wisłę pokroić. I co więcej, wiedzieliby jak się gra w piłkę.
|