rw88 napisał(a):

Mam nadzieje, że to nie była ironia
|
Serio, analiza pierwszorzędna.
rw88 napisał(a):

|
Zaskoczenie i nie, bo w końcu Zagłębie w ostatnich latach miało sporą ilość przeróżnych sukcesów w mistrzostwach Polski juniorów, młodzików, zwycięstwo w ME itd. Ale też wydaje mi się, że lepsze - nazwijmy to - indywidualności wychował sobie Ruch (Sadlok, Sobiech, Jankowski, Lisowski), chociaż może to akurat też kwestia bardziej farta, czy też umiejętności znalezienia odpowiednich talentów do wytrenowania, niż samego poziomu szkolenia.
|
No dla mnie jednak zaskoczenie, bo meczy Zagłębia aż tak bardzo nie śledzę. W dodatku sukcesy juniorów - a wprowadzenie ich na poziom seniorski - to często 2 różne sprawy.
rw88 napisał(a):

|
W sumie to faktycznie, jeśli chodzi o polskich zawodników to teraz jest chyba nieco gorzej. Ale sądzę, że łącznie z zagranicznymi, to wychodzi mniej więcej status quo pod tym względem.
|
No ale weź pod uwagę, że ja w mojej wyliczance podałem wyjadaczy ligowych, którzy przez co najmniej 2-3 sezony grali na b. przyzwoitym poziomie. A na twojej liście jest szereg piłkarzy, których forma może być jednorazowym wyskokiem, lub którzy grają stosunkowo krótko. A i do nich można się przyczepić.
rw88 napisał(a):

|
W bramce warci uwagi sa Pareiko, Sandomierski, Kelemen, Kaczmarek, Isailovic, świetny był szczególnie w poprzednim sezonie Pilarz, ale coś się w tych Kielcach zagubił.
|
Pareiko - ma za sobą niecałą rundę. Owszem, gra na razie zajebiście, ale to trochę mało czasu. Z wymienionych nie mam uwag do Sandomierskiego, Kaczmarka i Kelemena. Czyli 3, na siłę wliczyć można Pareikę. Isailović jest spasiony do granic możliwości, ewenement że tak otłuszczony facet może grać zawodowo w piłkę. I niestety to się odbija na jego interwencjach. Mocno obniżył loty - w dosłownym tego słowa znaczeniu. Pilarz - sam przyznałeś. Brak stabilności.
rw88 napisał(a):

|
Z bocznych obrońców to można dodać Rzeźniczaka, Wawrzyniaka (świetna wiosna), Wojtkowiaka (przed kontuzją), Henriqueza, Ben Radhię, Dudu, fajnie w Śląsku gra Socha, a w Bytomiu szczyt formy przeżywa Telichowski, potencjal ma Cikos.
|
Nie no, tu już w akcie desperacji dałeś Wojtkowiaka, Henriqueza czy Telichowskiego. Trzeba było sobie nie żałować - dołożyć Nolla (o którym sam coś miłego napisałem). A na poważnie: obecnie w tej lidze są dwaj solidni boczni obrońcy: Rzeźniczak i Wawrzyniak. Ewentualnie jeszcze Dudu - jeśli potwierdzi formę w przyszłym sezonie. No i potencjał ciągle ma... Król, pod warunkiem że wysiądzie z samochodu Raula. Cikosz? Na dwoje babka wróżyła, moim zdaniem ponad poziom Wojtka Szali raczej się nie wzbije, choć w derbach zagrał świetnie. Podsumowując: wśród skrajnych obrońców jest szczególna posucha.
rw88 napisał(a):

|
Ze środkowych obrońców naprawdę dobry poziom pokazują tacy zawodnicy Chavez, Madera, Jodłowiec, Celeban, Banaś, K.Bąk mimo wszystko też Arboleda, obiecująco wyglądają Vucko z Trivunoviciem, bardzo dobrze przed kontuzją grał Nawotczyński, solidnie grają piłkarze w stylu Bieniuka czy Grodzickego, jest tu też zawodnik z najlepszym CV od lat w naszej lidze, czyli Jaliens.
|
No tu już pojechałeś po bandzie, chyba że to ironia. Szczególnie z tym Nawotczyńskim

W tej lidze mamy tragedię, jeśli chodzi o stoperów - dowodem jest to, że w Amice nadal gra Bosacki, a Legia nadal myśli o ściągnięciu Żewłakowa. Jeśli mam wymienić dobrych obrońców o ustalonej renomie, to w zasadzie pozostał Manu Arboleda. Ok, dodam też Banasia. Madera, Chavez - zgoda, ale niech potwierdzą to w przyszłym sezonie. A Jaliens niech wreszcie zacznie grać na miarę swojego CV. Bieniuk - jego jedynym atutem jest partnerka życiowa. Pozostali nawet nie zasługują na komentarz. Nie, tu jest naprawdę źle.
rw88 napisał(a):

|
Sporo jest bardzo dobrych defensywnych pomocników takich jak Wilk, Sobolewski, Murawski, Injac, Bandrowski, Borysiuk, Vrdoljak, Grzyb, Panka, Broź, Kaźmierczak, Sawala, Trałka, Surma, kilku młodych typu Budziński, Tymiński, Dąbrowski i jeszcze kilku innych, świetnie jesienią prezentował się Gol, teraz zaczyna powoli się budzić w Legii - ta pozycja jest chyba w naszej lidze najlepiej obsadzona ze wszystkich.
|
Pełna zgoda. Dlatego i u nas na tej pozycji grają na ogół Polacy - a nie szukamy na siłę obcokrajowców.
rw88 napisał(a):

|
Boki pomocy to głownie Pawłowski, Kupisz, Kirm, Małecki, Sobota, Traore, Ntibazonkiza, Małkowski, Wróbel, Smolarek, nieśmiertelny W.Grzyb, czy ostatnio zupełnie niezły Gasparik.
|
Znowu - brakuje graczy, którzy trzymają równą formę. Nawet nie przez 2-3 lata, a przez jedną rundę. Traore potrafi zachwycić w 3 meczach, by w 4 zagrać totalną kaszanę. Sobota - jeździec bez głowy, podobnie Saidi. Pawłowski - wiecznie niespełniony talent, taki Ariel Jakubowski. Kirm - Beto ma od niego lepsze przyspieszenie. Moim zdaniem przyzwoicie prezentują się: Mierzejewski (to raczej skrzydłowy, nie rozgrywający), Kupisz, Małecki, Kiełb, Radović (jak pozwoli mu się grać na jego nominalnej pozycji).
rw88 napisał(a):

|
Jest też może niezbyt wielka ilość rozgrywających, ale naprawdę bardzo ciekawie się prezentujących, typu Stilic, Mierzejewski, Melikson, Klich, Mila, Radovic, Jeż, Krivets, Dzalamidze, uśpiony potencjał ma moim zdaniem Cabral, w stagnacji pogrążają się utalentowani Późniak i Cetnarski, oznaki olbrzymiego potencjału wykazuje młody Wolski z Legi, ale on to akurat melodia przyszłości.
|
Tu uczciwie trzeba przyznać, że i wcześniej nie było najlepiej. Szymkowiak to była perełka, Drumlak okazał się graczem jednego tylko klubu. Stilić, Mila, Krivets + Meleks, Klich i Jeż, jeśli powtórzą dobrą formę w przyszłym sezonie. Wbrew pozorom nie jest źle.
rw88 napisał(a):

|
W ataku - tak jak ktoś powiedział przedtem - większość stosuje grę jednym napastnikiem, doliczyłem się około 12-13 drużyn regularnie grających takim ustawieniem. I tak są Genkow, Rudnevs, Sobiech, Sernas, Frankowski, Hubnik, Niedzielan, Jankowski, Sikorski, Nowak czy Żewłakow, plus kilku innych ich uzupełniających. W Lechii za strzelanie bramek odpowiada Traore, w Śląsku mają Diaza, który grać w piłkę potrafi, ale jeszcze się w pełni nie zaaklimatyzował. Generalnie pomimo sprzedarzy Brożka, Robaka i Grosickiego, ogólny poziom napastników w lidze strasznie nie ucierpiał.
|
Tłumaczenie z systemem 4-5-1 jest sensowne, ale nie tłumaczy wszystkiego. Na chwilę obecną stabilną formę przez cały sezon (a raczej: przez większość sezonu) prezentują: Frankowski, Niedzielan , Sobiechi Rudnevs. Sernas się zagubił, reszta to przeciętniacy. Genkow ma za sobą tylko 1 rundę i to nie całą. Podobnie Hubnik, który ma spory potencjał. Moim zdaniem snajperów także brakuje.
Moim zdaniem jednak porównanie wypada na niekorzyść. 10 lat temu poziom był wyższy, a i w europejskich pucharach nie było tak źle. Oprócz sukcesów Wisły czy Groclinu, Legia potrafiła nawet ogrywać średniaków z Holandii, a inni bezproblemowo lali Gruzinów, Kazachów czy Ormian - dziś poważne przeszkody.