Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12886
Stary 16.05.2011, 23:25
rw88 napisał(a):Wyświetl post
Mam nadzieje, że to nie była ironia
Serio, analiza pierwszorzędna.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Zaskoczenie i nie, bo w końcu Zagłębie w ostatnich latach miało sporą ilość przeróżnych sukcesów w mistrzostwach Polski juniorów, młodzików, zwycięstwo w ME itd. Ale też wydaje mi się, że lepsze - nazwijmy to - indywidualności wychował sobie Ruch (Sadlok, Sobiech, Jankowski, Lisowski), chociaż może to akurat też kwestia bardziej farta, czy też umiejętności znalezienia odpowiednich talentów do wytrenowania, niż samego poziomu szkolenia.
No dla mnie jednak zaskoczenie, bo meczy Zagłębia aż tak bardzo nie śledzę. W dodatku sukcesy juniorów - a wprowadzenie ich na poziom seniorski - to często 2 różne sprawy.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
W sumie to faktycznie, jeśli chodzi o polskich zawodników to teraz jest chyba nieco gorzej. Ale sądzę, że łącznie z zagranicznymi, to wychodzi mniej więcej status quo pod tym względem.
No ale weź pod uwagę, że ja w mojej wyliczance podałem wyjadaczy ligowych, którzy przez co najmniej 2-3 sezony grali na b. przyzwoitym poziomie. A na twojej liście jest szereg piłkarzy, których forma może być jednorazowym wyskokiem, lub którzy grają stosunkowo krótko. A i do nich można się przyczepić.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
W bramce warci uwagi sa Pareiko, Sandomierski, Kelemen, Kaczmarek, Isailovic, świetny był szczególnie w poprzednim sezonie Pilarz, ale coś się w tych Kielcach zagubił.
Pareiko - ma za sobą niecałą rundę. Owszem, gra na razie zajebiście, ale to trochę mało czasu. Z wymienionych nie mam uwag do Sandomierskiego, Kaczmarka i Kelemena. Czyli 3, na siłę wliczyć można Pareikę. Isailović jest spasiony do granic możliwości, ewenement że tak otłuszczony facet może grać zawodowo w piłkę. I niestety to się odbija na jego interwencjach. Mocno obniżył loty - w dosłownym tego słowa znaczeniu. Pilarz - sam przyznałeś. Brak stabilności.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Z bocznych obrońców to można dodać Rzeźniczaka, Wawrzyniaka (świetna wiosna), Wojtkowiaka (przed kontuzją), Henriqueza, Ben Radhię, Dudu, fajnie w Śląsku gra Socha, a w Bytomiu szczyt formy przeżywa Telichowski, potencjal ma Cikos.
Nie no, tu już w akcie desperacji dałeś Wojtkowiaka, Henriqueza czy Telichowskiego. Trzeba było sobie nie żałować - dołożyć Nolla (o którym sam coś miłego napisałem). A na poważnie: obecnie w tej lidze są dwaj solidni boczni obrońcy: Rzeźniczak i Wawrzyniak. Ewentualnie jeszcze Dudu - jeśli potwierdzi formę w przyszłym sezonie. No i potencjał ciągle ma... Król, pod warunkiem że wysiądzie z samochodu Raula. Cikosz? Na dwoje babka wróżyła, moim zdaniem ponad poziom Wojtka Szali raczej się nie wzbije, choć w derbach zagrał świetnie. Podsumowując: wśród skrajnych obrońców jest szczególna posucha.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Ze środkowych obrońców naprawdę dobry poziom pokazują tacy zawodnicy Chavez, Madera, Jodłowiec, Celeban, Banaś, K.Bąk mimo wszystko też Arboleda, obiecująco wyglądają Vucko z Trivunoviciem, bardzo dobrze przed kontuzją grał Nawotczyński, solidnie grają piłkarze w stylu Bieniuka czy Grodzickego, jest tu też zawodnik z najlepszym CV od lat w naszej lidze, czyli Jaliens.
No tu już pojechałeś po bandzie, chyba że to ironia. Szczególnie z tym Nawotczyńskim W tej lidze mamy tragedię, jeśli chodzi o stoperów - dowodem jest to, że w Amice nadal gra Bosacki, a Legia nadal myśli o ściągnięciu Żewłakowa. Jeśli mam wymienić dobrych obrońców o ustalonej renomie, to w zasadzie pozostał Manu Arboleda. Ok, dodam też Banasia. Madera, Chavez - zgoda, ale niech potwierdzą to w przyszłym sezonie. A Jaliens niech wreszcie zacznie grać na miarę swojego CV. Bieniuk - jego jedynym atutem jest partnerka życiowa. Pozostali nawet nie zasługują na komentarz. Nie, tu jest naprawdę źle.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Sporo jest bardzo dobrych defensywnych pomocników takich jak Wilk, Sobolewski, Murawski, Injac, Bandrowski, Borysiuk, Vrdoljak, Grzyb, Panka, Broź, Kaźmierczak, Sawala, Trałka, Surma, kilku młodych typu Budziński, Tymiński, Dąbrowski i jeszcze kilku innych, świetnie jesienią prezentował się Gol, teraz zaczyna powoli się budzić w Legii - ta pozycja jest chyba w naszej lidze najlepiej obsadzona ze wszystkich.
Pełna zgoda. Dlatego i u nas na tej pozycji grają na ogół Polacy - a nie szukamy na siłę obcokrajowców.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Boki pomocy to głownie Pawłowski, Kupisz, Kirm, Małecki, Sobota, Traore, Ntibazonkiza, Małkowski, Wróbel, Smolarek, nieśmiertelny W.Grzyb, czy ostatnio zupełnie niezły Gasparik.
Znowu - brakuje graczy, którzy trzymają równą formę. Nawet nie przez 2-3 lata, a przez jedną rundę. Traore potrafi zachwycić w 3 meczach, by w 4 zagrać totalną kaszanę. Sobota - jeździec bez głowy, podobnie Saidi. Pawłowski - wiecznie niespełniony talent, taki Ariel Jakubowski. Kirm - Beto ma od niego lepsze przyspieszenie. Moim zdaniem przyzwoicie prezentują się: Mierzejewski (to raczej skrzydłowy, nie rozgrywający), Kupisz, Małecki, Kiełb, Radović (jak pozwoli mu się grać na jego nominalnej pozycji).

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Jest też może niezbyt wielka ilość rozgrywających, ale naprawdę bardzo ciekawie się prezentujących, typu Stilic, Mierzejewski, Melikson, Klich, Mila, Radovic, Jeż, Krivets, Dzalamidze, uśpiony potencjał ma moim zdaniem Cabral, w stagnacji pogrążają się utalentowani Późniak i Cetnarski, oznaki olbrzymiego potencjału wykazuje młody Wolski z Legi, ale on to akurat melodia przyszłości.
Tu uczciwie trzeba przyznać, że i wcześniej nie było najlepiej. Szymkowiak to była perełka, Drumlak okazał się graczem jednego tylko klubu. Stilić, Mila, Krivets + Meleks, Klich i Jeż, jeśli powtórzą dobrą formę w przyszłym sezonie. Wbrew pozorom nie jest źle.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
W ataku - tak jak ktoś powiedział przedtem - większość stosuje grę jednym napastnikiem, doliczyłem się około 12-13 drużyn regularnie grających takim ustawieniem. I tak są Genkow, Rudnevs, Sobiech, Sernas, Frankowski, Hubnik, Niedzielan, Jankowski, Sikorski, Nowak czy Żewłakow, plus kilku innych ich uzupełniających. W Lechii za strzelanie bramek odpowiada Traore, w Śląsku mają Diaza, który grać w piłkę potrafi, ale jeszcze się w pełni nie zaaklimatyzował. Generalnie pomimo sprzedarzy Brożka, Robaka i Grosickiego, ogólny poziom napastników w lidze strasznie nie ucierpiał.
Tłumaczenie z systemem 4-5-1 jest sensowne, ale nie tłumaczy wszystkiego. Na chwilę obecną stabilną formę przez cały sezon (a raczej: przez większość sezonu) prezentują: Frankowski, Niedzielan , Sobiechi Rudnevs. Sernas się zagubił, reszta to przeciętniacy. Genkow ma za sobą tylko 1 rundę i to nie całą. Podobnie Hubnik, który ma spory potencjał. Moim zdaniem snajperów także brakuje.

Moim zdaniem jednak porównanie wypada na niekorzyść. 10 lat temu poziom był wyższy, a i w europejskich pucharach nie było tak źle. Oprócz sukcesów Wisły czy Groclinu, Legia potrafiła nawet ogrywać średniaków z Holandii, a inni bezproblemowo lali Gruzinów, Kazachów czy Ormian - dziś poważne przeszkody.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując