Karherop napisał(a):

|
tutaj sie akurat mylisz bo będąc mistrzem kraju , do gry w grupie LE awansujesz wygrywając dwa pojedynki w el LM , trzeci rywal decyduje o awansie do LM
|
Nie liczy się ilość tylko jakość. W najgorszym razie w eliminacjach do LM mistrz Polski ostatecznie trafia na Kopenhagę lub Hapoel, a wicemistrz w ostatniej fazie do eliminacji do grupy w uefie moze trafić na Romę, Tottenham i wiele innych. Poważnie, po reformie Platiniego zdecydowanie łatwiej z niskim rankingiem wejść do LM (i zebrać tam oczywiście mega oklep) niż do fazy grupowej uefa (tutaj jest tak ciężko jak kiedyś do LM - czyli kilku rywali z Włoch, Niemiec, Anglii, Francji, a ci 'łatwiejsi' z Portugali czy Rosji).
Karherop napisał(a):

|
tak poza tym to juz nie ma czegos takiego jak puchar uefa
|
Dobrze, że napisałeś, bo nie zauważyłem. A ppważnie - puchar uefa to puchar uefa, liga europejska to jakaś śmieszna nazwa dla nowych kibiców.