flamengista napisał(a):

Cóż, bardzo dziękuję za tak wyczerpującą i ciekawą analizę.
|
Mam nadzieje, że to nie była ironia
flamengista napisał(a):

|
Z twoich danych gołym okiem widać, że dwa kluby wyróżniają się zdecydowanie, jeśli chodzi o dawanie szans młodym. W pierwszym przypadku nie ma niespodzianki - jest nim Legia. W drugim pewne zaskoczenie - chodzi o Zagłębie.
|
Zaskoczenie i nie, bo w końcu Zagłębie w ostatnich latach miało sporą ilość przeróżnych sukcesów w mistrzostwach Polski juniorów, młodzików, zwycięstwo w ME itd. Ale też wydaje mi się, że lepsze - nazwijmy to - indywidualności wychował sobie Ruch (Sadlok, Sobiech, Jankowski, Lisowski), chociaż może to akurat też kwestia bardziej farta, czy też umiejętności znalezienia odpowiednich talentów do wytrenowania, niż samego poziomu szkolenia.
Jestem też pewien, że do tego grona dołączy Górnik, oczywiście jak się wcześniej finansowo nie rozsypie. W Zabrzu mają fajny skauting w niższych ligach i ostatnio wyciągają stamtąd zdecydowanie najciekawszych, najbardziej wyróżniających się zawodników. Chociaż Nawałka jakoś wyraźnie tych młodych regularnie do składu nie wprowadza, woli stawiać raczej na doświadczonych zawodników i poniekąd go rozumiem. Ale też taki Jonczyk gdyby nie kontuzja, pewnie do tej pory by wychodził na ich lewej pomocy, bo w meczach w których grał, prezentował się bardzo, bardzo dobrze. A innych kilku zaliczyło pojedyncze epizody.
flamengista napisał(a):

Wcześniej, czyli właśnie jakieś 5, a raczej 10 lat temu. I nie chodziło mi tu o obcokrajowców (tu się zgadzam: tych naprawdę dobrych było wtedy mniej, niż obecnie) - tylko o ogólny poziom. 10 lat temu w lidze było co najmniej 5-6 solidnych snajperów: Żurawski, Frankowski, Śrutwa, Sosin, Dembiński, Saganowski. Do tego co najmniej tyle samo dobrych bocznych obrońców: Kiełbowicz, Omieljanczuk, Baszczyński, Kuś, Stolarczyk, Sznaucner. Dobrych stoperów naliczyłem z 10: Węgrzyn, Kaliszan, Dziewicki, Murawski, Jarzębowski, Głowacki, Bosacki, Pęczak, Dudka, Jamróz, Świerczewski. Bramkarze? W samej Legii Boruc był nr. 1, a Kowalewski grzał ławę, do tego Lech z Gieksy, Liberda w Polonii, Szamotulski w Amice, Matysek w Zagłębiu.
Pomocników nie chce mi się liczyć, ale wystarczy wspomnieć, że w Wiśle był Kosowski z Szymkowiakiem, w Legii Karwan, Piekarski i Vuko, w Pogonii Drumlak, Dźwigała i Gęsior, Ruchu - Gorawski, Surma, Woś, Madej...
Każdego z tych grajków pamiętam i wiem, że prezentowali co najmniej przyzwoity poziom. Gdybym miał dzisiaj wyliczać, to nie wiem czy doliczyłbym się więcej niż 4 na każdą pozycję.
|
W sumie to faktycznie, jeśli chodzi o polskich zawodników to teraz jest chyba nieco gorzej. Ale sądzę, że łącznie z zagranicznymi, to wychodzi mniej więcej status quo pod tym względem. W bramce warci uwagi sa Pareiko, Sandomierski, Kelemen, Kaczmarek, Isailovic, świetny był szczególnie w poprzednim sezonie Pilarz, ale coś się w tych Kielcach zagubił. Z bocznych obrońców to można dodać Rzeźniczaka, Wawrzyniaka (świetna wiosna), Wojtkowiaka (przed kontuzją), Henriqueza, Ben Radhię, Dudu, fajnie w Śląsku gra Socha, a w Bytomiu szczyt formy przeżywa Telichowski, potencjal ma Cikos.
Ze środkowych obrońców naprawdę dobry poziom pokazują tacy zawodnicy Chavez, Madera, Jodłowiec, Celeban, Banaś, K.Bąk mimo wszystko też Arboleda, obiecująco wyglądają Vucko z Trivunoviciem, bardzo dobrze przed kontuzją grał Nawotczyński, solidnie grają piłkarze w stylu Bieniuka czy Grodzickego, jest tu też zawodnik z najlepszym CV od lat w naszej lidze, czyli Jaliens. Sporo jest bardzo dobrych defensywnych pomocników takich jak Wilk, Sobolewski, Murawski, Injac, Bandrowski, Borysiuk, Vrdoljak, Grzyb, Panka, Broź, Kaźmierczak, Sawala, Trałka, Surma, kilku młodych typu Budziński, Tymiński, Dąbrowski i jeszcze kilku innych, świetnie jesienią prezentował się Gol, teraz zaczyna powoli się budzić w Legii - ta pozycja jest chyba w naszej lidze najlepiej obsadzona ze wszystkich.
Boki pomocy to głownie Pawłowski, Kupisz, Kirm, Małecki, Sobota, Traore, Ntibazonkiza, Małkowski, Wróbel, Smolarek, nieśmiertelny W.Grzyb, czy ostatnio zupełnie niezły Gasparik. Jest też może niezbyt wielka ilość rozgrywających, ale naprawdę bardzo ciekawie się prezentujących, typu Stilic, Mierzejewski, Melikson, Klich, Mila, Radovic, Jeż, Krivets, Dzalamidze, uśpiony potencjał ma moim zdaniem Cabral, w stagnacji pogrążają się utalentowani Późniak i Cetnarski, oznaki olbrzymiego potencjału wykazuje młody Wolski z Legi, ale on to akurat melodia przyszłości.
W ataku - tak jak ktoś powiedział przedtem - większość stosuje grę jednym napastnikiem, doliczyłem się około 12-13 drużyn regularnie grających takim ustawieniem. I tak są Genkow, Rudnevs, Sobiech, Sernas, Frankowski, Hubnik, Niedzielan, Jankowski, Sikorski, Nowak czy Żewłakow, plus kilku innych ich uzupełniających. W Lechii za strzelanie bramek odpowiada Traore, w Śląsku mają Diaza, który grać w piłkę potrafi, ale jeszcze się w pełni nie zaaklimatyzował. Generalnie pomimo sprzedarzy Brożka, Robaka i Grosickiego, ogólny poziom napastników w lidze strasznie nie ucierpiał.
Podsumowując...dobrych Polaków w tej lidze rzeczywiście trochę ubywa, z takich, których można wysłać do niezłych klubów zagranicznych pozostali chyba już tylko Sandomierski, Rzeźniczak, Jodłowiec, Murawski, Bandrowski i Wojtkowiak (obaj przed kontuzjami), Kaźmierczak, Małecki, Sobiech może w niedalekiej przyszłości Borysiuk, Gol czy Czarek Wilk. Poniekąd jest to oczywisty skutek uboczny tego, że mamy kilkukrotnie większą ilość dobrych zawodników spoza Polski niż kiedyś, oni "zabierają" szansę pokazania swoich umiejętności Polakom, jednak raczej w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ale też ogólna liczba wartościowych zawodników w tej lidze mimo wszystko chyba jednak niższa nie jest.