Colin napisał(a):

Jakiś czas temu sobie myślałem, że Małecki zaczął dojrzewać, ale widać miałem mylne wrażenie. Kibice w Polsce poza kilkoma stadionami nienawidzą Małeckiego nie za to, że identyfikuje się mocno z Wisłą (choć moim zdaniem on tą Wisłę bardziej kompromituje) ale za swoje chamskie zachowania wiele razy względem drugiego człowieka (prawdziwy Polak Katolik hahaha, bo sobie dziarę z Papieżem zrobił - to jest dopiero zakłamanie. Tutaj nawet nie ma większego znaczenia, czy powiedział to "czar..chu" czy nie ale o to, że wiele razy zachowywał się na boisku jak zwierzak po prostu, gesty, chamskie wiązanki. Nie wierzę, że w drużynie jest całkiem czysta atmosfera co można wyczytać "między wierszami" z wywiadów z kilkoma piłkarzami np: Paljiciem, Riosem, zachowania Kirma. Dla mnie Małecki ma nierówno pod kopułą i to zdrowo. Ile razy na boisku chamsko strofuje nierzadko dużo starszych i bardziej utytułowanych kolegów jakby był niewiadomo kim. Można być prawdziwym Wiślakiem i mieć ogólny szacunek ludzi w Polsce: np: Błaszczykowski, Głowacki, Cleber, Żurawski. Oczywiście mecz to są ogromne emocje, ale Małecki nie ma żadnych hamulców (lepiej by było gdyby większość swej energii skupił na piłce niż na chamskim besztaniu przeciwnika czy nawet swoich kolegów). I tu nie chodzi tylko o zachowania boiskowe. Dla mnie jest po prostu małym człowiekiem i ja osobiście nie będę miał żalu jak któregoś niedalekiego dnia Cupiał się go pozbędzie z Wisły. I potem dziwić się, że stadiony są miejscami ekscesów, chamskich zachowań pseudokibiców, że nie można zapełnić stadionów w pełni skoro mamy takich nienormalnych "idoli".
No tak:
Ale o co mi chodzi przecież nic się nie stało, a media się na Małeckiego uwzięły...
Czasem dobrze wyjść poza czubek własnego nosa (poczytać fora ogólnopiłkarskie - niewiślackie) i zobaczyć co ludzie z zewnątrz myślą o takich zachowaniach. No ale przecież wszyscy się na Małeckiego uwzięli a on to jest prawdziwy Wiślacki Polak Katolik.
A propos sytuacji z Ntibazonkizą, to Małecki faulował a potem rzucił się besztać bez opamiętania Burundczyka co było dosyć groteskowe na tyle że gość zgłupiał (nie wiedział co mu odpowiedzieć, bo pewnie z takim chamstwem się jeszcze nie spotkał) i zaczął się po prostu ironicznie śmiać. Żenada...
|
No piękne kwiatki wypociłeś - może jeszcze przez Małeckiego od wielu lat trwa krwawa wojna na ulicach Krakowa...
Dobrze się czujesz pisząc takie bździny? A już z tym Polak katolik.... szpile na poziomie Urbana. Żenada.
Małecki jako że jest prostym chłopakiem ściął się nie pierwszy raz z rywalem, rzucił bluzg i tyle. Dla mnie nie ma znaczenia czy nazwał go czarnuchem, gejem, ....ą - ta sama moc. Ale że żyjemy w Jewropejskim Sojuzie walczącym z wszelką dyskryminacją i wykluczeniem to fiu bździu i jest wielka myślozbrodnia. Trzeba wiec Małeckiego powiesić....
Dla mnie tylko i aż obraził przeciwnika. Nie on jeden. Żaden to rasizm. Ale lepiej rozdmuchać sprawę jak Gówno Wy.. że to może jeszcze nawoływanie do nienawiści rasowej. A to ten sam poziom jakby ktoś do grubego powiedział "Ty .......ony grubasie". Dokładnie ten poziom.
Więc nie rób z tego afery.