Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12867
Stary 16.05.2011, 19:22
rw88 napisał(a):Wyświetl post
(...)
Cóż, bardzo dziękuję za tak wyczerpującą i ciekawą analizę.

Z twoich danych gołym okiem widać, że dwa kluby wyróżniają się zdecydowanie, jeśli chodzi o dawanie szans młodym. W pierwszym przypadku nie ma niespodzianki - jest nim Legia. W drugim pewne zaskoczenie - chodzi o Zagłębie.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Wcześniej tzn. kiedy? Będzie można to wtedy rozsądnie ocenić. Jeśli chodzi tylko o zagranicznych zawodników to w ciemno można stwierdzić, że jest przepaść pomiędzy obecnymi "stranieri", a tymi kilka lat temu.
Wcześniej, czyli właśnie jakieś 5, a raczej 10 lat temu. I nie chodziło mi tu o obcokrajowców (tu się zgadzam: tych naprawdę dobrych było wtedy mniej, niż obecnie) - tylko o ogólny poziom. 10 lat temu w lidze było co najmniej 5-6 solidnych snajperów: Żurawski, Frankowski, Śrutwa, Sosin, Dembiński, Saganowski. Do tego co najmniej tyle samo dobrych bocznych obrońców: Kiełbowicz, Omieljanczuk, Baszczyński, Kuś, Stolarczyk, Sznaucner. Dobrych stoperów naliczyłem z 10: Węgrzyn, Kaliszan, Dziewicki, Murawski, Jarzębowski, Głowacki, Bosacki, Pęczak, Dudka, Jamróz, Świerczewski. Bramkarze? W samej Legii Boruc był nr. 1, a Kowalewski grzał ławę, do tego Lech z Gieksy, Liberda w Polonii, Szamotulski w Amice, Matysek w Zagłębiu.

Pomocników nie chce mi się liczyć, ale wystarczy wspomnieć, że w Wiśle był Kosowski z Szymkowiakiem, w Legii Karwan, Piekarski i Vuko, w Pogonii Drumlak, Dźwigała i Gęsior, Ruchu - Gorawski, Surma, Woś, Madej...

Każdego z tych grajków pamiętam i wiem, że prezentowali co najmniej przyzwoity poziom. Gdybym miał dzisiaj wyliczać, to nie wiem czy doliczyłbym się więcej niż 4 na każdą pozycję.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując