|
Damy radę z przygotowaniami. Maaskant to nie Skorża czy Kasperczak, którzy potrafią przeleżeć do góry jajami pół wakacji a potem bić się z Azerami o stawkę :]
A liga w tym roku? Najgorsze w całym sezonie wcale nie były nudne mecze czy ogólne spłaszczenie tabeli ale to, że liderujący w tabeli strzelców Frankowski i Żewłakow mają po 11 bramek na 3 kolejki przed końcem. Trochę dramat, bo jest okazja, by był to najgorszy król strzelców w polskiej lidze obok Gerarda Cieślika w 1953 roku (też miał 11).
|