Wyświetl pojedynczy post
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3492
Stary 16.05.2011, 13:45
Decyzją wojewodów dolnośląskiego i łódzkiego, mecze Widzewa Łódź i Śląska Wrocław odbyły się w ostatni weekend bez udziału publiczności. Według informacji, do jakich dotarła "Rzeczpospolita", stało się tak wskutek wznoszenia przez kibiców haseł krytykujących rząd Donalda Tuska oraz PZPN.
Zamknięcia stadionu Widzewa chciał komendant wojewódzki policji Marek Działoszyński. W swoim wniosku przedstawił argument, iż kibice wznoszą okrzyki obrażające rząd i PZPN - czytamy w tekście Wojciecha Wybranowskiego.
- Zamierzam się przyjrzeć decyzjom administracyjnym. Bo jeżeli głoszenie pewnych haseł politycznych przez kibiców było powodem zamknięcia stadionów, to jest decyzja skandaliczna. Stadiony zawsze, zwłaszcza w czasach "Solidarności", były miejscem pewnej debaty publicznej - oburza się Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

"Rzeczpospolita" dotarła także do chcącego zachować anonimowość funkcjonariusza wrocławskiej policji, który zdradza przerażające fakty. - Mieliśmy informacje, iż pod stadionem Śląska zgromadzą się kibice i zorganizują demonstrację. Usłyszeliśmy, że z tłumu mamy wyłapywać osoby "trzymające transparenty i obrażające premiera". Pakować do więźniarek i przewozić na komisariaty - mówi.

W jakim państwie my żyjemy ? Czy to jest jeszcze Polska czy POlandia ? Gdzie jest wolność słowa ?
Odpowiedz cytując