Mnie wcale się nie wydaje, aby było gorzej - mecze są niekiedy znacznie ciekawsze, przede wszystkim ta dolna część tabeli prezentuje wyższy poziom i nie przegrywa meczów w szatni, infrastruktura jak wspomniano się rozwija, przez co te mecze wyglądają lepiej, piłkarze coraz ciekawsi. Faktem jest, że liga jest płaska jak nigdy - trzeba poczekać co wydarzy się w przyszłym sezonie, może jest to po prostu faktycznie sezon przejściowy, po którym do prawdziwej gry o najwyższe cele przyłączą się Lechia, Śląsk czy Jagiellonia, a może był to jednorazowy wyskok jak w 2006/2007, gdzie swego rodzaju słabość faworytów i życiowa forma graczy Bełchatowa i Lubina spowodowały dziwaczne rozstrzygnięcia.
Jedno jest pewne - nie spełniły się czarne przepowiednie Tomka Wieszczyckiego który wieszczył (

) potęgę Lecha na najbliższe dziesięciolecie...