Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#323
Stary 16.05.2011, 12:48
odnośnie mecz :
wszedłem jak niektórzy ku pokrzepieniu serc poczytać co u chłopaków z Makkabi i czytam :
"ten mecz mozna było wygrać z palcem w dupie"
"było nieźle"
"nie było tragedii,mozna było punkty urwać"

i tak oglądnałem sobie powtóreczke, i tak sie zastanawiam : gdzie niby ....a oni mogli chociażby zremisować. Jakimś cudem trafili w boczną część słupka a tak to w meczu nie zrobili sztycha.Jedynei Vieśniakows mi sie nie podobał bo potrafił celnie podać do swojego i tak oczywiście robił. Prócz tego Cracovia nie pozostawiła po sobie dobrego wrażenie.
2 karne,dostawka Sobola, główka Sobola i było by 5.
Ale niech dalej żyją marzeniami, ze tak źle nie było.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując