Owszem, kilka transferow mozna zapisac na plus, ale to jednak byl tylko jeden z kilku powodow.
Wystarczy zobaczyc ile porazek/remisow ma Legia czy taki Lech. Gdyby poziom lecial w gore to by inne zespoly nie mialy podobnej ilosci punktow, a by po prostu odskoczyly jeszcze bardziej. Druzyna X ( slabsza jeszcze rok temu ) wygrywa z Legia czy Lechem by potem wtopic z ostatnia lub przedostatnia druzyna. Ja tutaj tylko i wylacznie podniesienia poziomu nie widze.
Jest kilka druzyn w ktorych nowi zawodnicy podniesli poziom calosci, ale wystarczy zobaczyc jak graly te "topowe" dryzyny by stwierdzic ze w pierwszej kolejnosci to one daly ciala. Nie ma "ogorkow" bo do "ogorkow" dobili "mocni"
Wisla zdobyla mistrzostwo bo jako jedyna tego chciala. Reszta zachowywala sie tak jakby gra w pucharach skutkowala nayciem jakies choroby lub byla za kare.
Wisla jest w o tyle dobrej sytuacji, ze oslabic sie raczej nie oslabi, co innego Lech.
U nas mozliwe oslabienie to sprzedaz Borysiuka bo w innym wypadku na transfery beda grosze. Z drugiej jednak strony jak pokazaly druzyny w naszej lidze, nie trzeba wydawac fortuny by wyciagnac zawodnika ktory bedzie gwiazda w naszej lidze... No wlasnie, skoro mozna za mala kase kupic kogos kto bedzie w miare "wymiatal" to czy ten poziom naprawde sie podnosi

?
PS: Zgadzam sie, mistrz jest slaby ale to zasluga tej wlasnie ligi. Jaka liga taki mistrz

Reszta zespolow nie powinna psioczyc bo sa jeszcze slabsi.