Przede wszystkim podziękowania dla trenera, że to wszystko ogarnął. Dla piłkarzy, że nawet kiedy brakowało umiejętności to się starali. Dla Valcxaa, wiadomo za co
Czytając artykuł na
weszło zrozumiałem, jak niektórych boli to "najsłabsze mistrzostwo". Jasne, byliśmy słabi, ale przynajmniej idziemy we właściwym kierunku.
Tak, to był dziwny sezon, ale wyjście z takiej czarnej dziury w jakiej byliśmy jeszcze pół roku temu - to było prawdziwe mistrzostwo
