|
Mnie już tak całkowicie z boku i boli i smuci sytuacja w której osoby próbujące dyskutować o tz. "wyższych celach" czyli jak zwalczyć kibiców nie mają najmniejszych zahamowań przed działaniem wbrew prawu...
Okładka GW chyba w czwartek płacz dziennikarza że na Białorusi zamknęli im korespondenta.
Kartkujesz, kartkujesz i efekciarskie zatrzymania są nazywane wojną z bandytyzmem.
To nie jest oczywiście tylko ta gazeta, to jest myślenie ogólnonarodowe. Najlepiej pałą przez łeb i czy równo puchnie, mówią to ludzie którzy żyli w latach 70, 80, coś tam robili. Po co wam wolność jak jej szanować nie umiecie?
"Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
Jedyne co może pocieszać to to że ten bat kiedyś obróci się przeciwko Tobie , dziś pozwalasz na walkę z "kibolem" nie zdziw się przedsiębiorco jak z tobą zatańczą bo za wysokie ceny masz w sklepie, jak cię dziennikarzolu będą inwigilować z kim rozmawiasz i o czym. Dziś ty klaszczesz, jutro będziesz płakał, taka nauka z płynie życia.
Mnie to nie ucieszy bo mam za dobre serce, ale nie zdziwcie się że płakał nie będę.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|