postaram się odpowiedzieć - czy u nas kibol za wbiegnięcie dostanie 4 tyś funtów kary i 10letni zakaz stadionowy?
Zrozum, że przewalanie winy na organizatorów jest spychologią. Wina jest przede wszystkim po stronie kiboli bo nikt ich tam siłą na murawę nie ciągnął. Dopiero w następnej kolejności jest to wina organizatorów.
Jeśli chodzi o protest. Uważam, że w takiej formie jest on przeciwskuteczny i działa przede wszystkim przeciw kibicom (bo skłóca ich wzajemnie) oraz przeciw własnym drużynom. Dlaczego stowarzyszenia kibicowskie nie mogą zrobić coś kreatywnego? Dlaczego np na MU można prowadzić doping i protestować (kampania Love United Hate Glazer)?
Chcecie protestować, to róbcie to w taki sposób żeby mnie nie obrażać (za to że chcę dopingować Wisełkę) a przy tym pomagać drużynie.
Niech wysoko postawiony działacz kibicowski L. zrobi sobie przerwę w sprzedawaniu kiełbasy (z tego co słyszę to na Lechu się już żegnają więc będzie miał trochę wolnego czasu) i wymyśli coś kreatywniejszego niż siedzenie na dupie cicho.