|
Dzięki panowie za odpowiedzi. Pojechałem do elektryka, podpiał mi go do komputera, wykasował wszystkie błędy i autko pali na strzał. Gość powiedział, że miał pierwszy taki przypadek. Nie wiem czy to moje odczucie ale po tej wizycie autko jakby lepiej mi sie prowadziło, biegi lepiej wchodza i wspomaganie lepsze. Nie wiem czy ma to jakies znaczeie czy to moze moje jakies dziwne odczucie. Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam.
Nawet kłamać trzeba umieć. Można się tego uczyć od „cyngli” „Gazety Wyborczej”. Jak oni pięknie potrafią rzucić pomówienie czy insynuację w sposób chroniący przed odpowiedzialnością cywilną! Używając niejasnych określeń w stylu „faszyzujący”, „oskarżany o…” i temu podobnych.......
Rafał Ziemkiewicz.
http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/0...t-kazdy-widzi/
|