Oldpara napisał(a):

|
Żyleta walczyła z koncernem, któremu zależało na kasie z biletów, więc musieli się dogadać. Aktualnie rządowi zależy żeby wypalić chuligaństwo do spodu przed EURO 2012. Zupełnie inna sytuacja.
|
Bezpośrednio walcząc z Tuskiem kibice nie mają większych szans na sukces, jedyna opcja to duża dawka szyderstwa - jeśli jest celne, może mocno zaszkodzić.
W mojej ocenie protest ma doprowadzić do tego, że ludzie zarabiający na piłce nożnej, na ekstraklasie, zaczną je tracić. Jeśli je zaczną tracić, to zaczną naciskać aby nieco uspokoić sytuację.
A na marginesie, to rządowi (Tuskowi) nie zależy na wypalaniu chuligaństwa, bo chuligaństwa w lidze na stadionach praktycznie już nie ma - ile było w tym sezonie w Ekstraklasie takich przypadków? Zero. Zależy na pokazówce, i tyle.