rafkur napisał(a):

I czy ktoś po tym meczu Jagi myśli, że ta cisza obeszła kogoś oprócz: kibiców Jagi, piłkarzy Jagi, kibiców ogólnie?
Ci którzy planują zrobić nam drugą Anglię na stadionach właśnie to osiągnęli. Szybko, pewnie o rok szybciej niż się spodziewali.
Ta forma protestu uderza tylko w nas - na pewno nie w Rudego, PZPN i kogo tam kto chce dopisać do tego towarzystwa..
|
Ta forma protestu jest sprawdzona w Warszawie, Legioniści ostatecznie postawili na swoim.
Tyle, że ta forma protestu wymaga samozaparcia i świadomości, że protest się nie skończy szybko.
Brak dopingu nie ma uderzać bezpośrednio w Tuska, tylko w pierwszej kolejności w Canal + i sponsorów. Mecz bez dopingu jest zwyczajnie nudny i stąd Canal + nie będzie z tego zadowolony. Kiepski mecz w tv = mniej oglądających. Mniej oglądających = niezadowolenie sponsorów, którzy płacą za to, żeby ich nazwy na koszulkach/banerach itp. oglądało jak najwięcej ludzi. To samo dotyczy w kwestii widowiska na stadionie - jeśli będzie bez dopingu, to wiele osób będzie przychodzić tylko na Legię, Lecha i Cracovię, a na Polonię Bytom, Zagłębie Lubin czy GKS Bełchatów przyjdzie kilka tysięcy. To dla klubu (i sponsorów) również nieciekawa perspektywa.
To co kibice mogą zrobić, to doprowadzenie do obniżenia poziomu "atrakcyjności" Ekstraklasy. Jeśli to się im uda, to uderzy bezpośrednio w sponsorów. A sponsorzy mają już swój sposób na dotarcie do ośrodków decyzyjnych i wyrażenie swojego niezadowolenia.
Zresztą Ekstraklasa SA już wydała oświadczenie potępiające zamykanie stadionów - właśnie dlatego, że oni wiedzą jakie będą konsekwencje protestu (jeśli kibice w nim wytrwają).