martonas napisał(a):

|
Transparent przygotowany przez kibiców to też oprawa. Teraz ty mi odpowiedz czy widziałeś oprawę i czy nie było tam treści za które można by ukarać klub?
|
Cytat:
|
Widowisko z Lechem Poznań miało być prawdziwym kibicowskim świętem, okraszonym wspaniałym dopingiem i efektowną oprawą meczową. Jak było to chyba wszyscy wiemy. Na pewno nie tak jak sobie to zakładaliśmy i wyobrażaliśmy. Rozumiem Wasze rozgoryczenie wczorajszym meczem, pewnie większość z nas z różnych przyczyn czuje to samo.
W poniedziałek doszło do spotkania różnych frakcji na Wiśle z przedstawicielami najwyższych władz klubu. Wtedy to omawialiśmy sprawę nadchodzących dwóch meczów. Właśnie wtedy nikt nie miał nic przeciwko zaprezentowaniu oprawy którą przygotowaliśmy. Można powiedzieć wszystko było ustalone. Jak się jednak okazało wczoraj rano ustalenia te zostały złamane. A przecież projekt sie nie zmienił. Wszelka merytoryczna dyskusja dlaczego nie praktycznie nie istniała. Władze naszego klubu i osoby odpowiedzialne ze bezpieczeństwo używali argumentów w stylu: "nie bo nie" albo "jak nie rozumiesz dlaczego to fajnie masz". Z resztą wszystkie osoby które widziały projekt zgodnie stwierdziły ze nie ma w tym nic obraźliwego, wulgarnego czy czegokolwiek co sprawiłoby że mogliby nam za to zamknąć stadion.
Dlatego bardzo proszę o powstrzymanie sie od komentarzy ze klub miał racje, szczególnie tych osób które jej nie widziały. Mogę zapewnić jedynie, a przynajmniej mam taka nadzieje że kiedyś ją zobaczą. Również osobom które uważają ze sytuacja w kraju jest wiadoma, że jest nagonka i robienie czegoś takiego to pieniądze wyrzucone w błoto chciałbym powiedzieć że ta owa nagonka jest od finału PP w Bydgoszczy czyli raptem trochę ponad tydzień. Każda odpowiedzialna osoba nie rozpoczyna przygotowań do takiego meczu na tydzień przed.
Pomijając poświęcony czas wolny, czas w którym omijało sie prace czy szkołę, pomijając wydane środki- warto zaznaczyć Wasze, myślę że są ważniejsze kwestie które należy w tym momencie poruszyć. Chodzi o zwyczajne zaufanie miedzy klubem a nami. Niby tak nie wiele a jednak dużo. Ja czuje sie przez mój ukochany klub zwyczajnie wykorzystany. Pewnie większość moich kolegów i koleżanek też. Potraktowany jak zwyczajny wróg. Co za tym idzie my nadszarpnęliśmy Wasze zaufanie, chciałoby sie powiedzieć nie ze swojej winy.
Do wydarzeń juz na samym meczu nie odnoszę się, część osób od nas w ogóle na niego nie poszła, część siadła z boku trochę niedowierzając jak zachował sie wobec nas klub. Chciałbym zwrócić tylko uwagę na tak mi sie wydaje jeden istotny fakt, czy osoby z sektora G również słyszały przy opuszczaniu trybuny w przerwie "idźcie do domu..." śpiewane gdzieś z sektora E? Czy tylko mi sie przesłyszało. W każdym razie później górę wzięły juz emocje...
Powyższy tekst jest subiektywna opinią jednego z członków grupy Ultra Wisła.
|
Strona zakazana
Pytałeś czy klub wydał zgodę na oprawę? tak wydał. Najwidoczniej razem z nagonką, poza tym musiałbyś zobaczyć projekt graficzny oraz pełne hasło. Bo coś może brzmieć "odpychająco" ale na żywo wygląda całkowicie inaczej. Czyli oprawa mogłaby być przykładowo z mega jajem i nawet Tusk zaśmiałby się z niej. Wiele osób uważa że byłaby to jedna z najładniejszych o ile nie najładniejsza oprawa jaka kiedykolwiek została zaprezentowana u nas na Reymonta.