Markus napisał(a):

Stadion to nie miejsce na polityczne festiwale i walki o prawa obywatelskie tylko arena widowiska sportowego. Chcecie organizować te pierwsze i walczyć o drugie, róbcie to gdzieś indziej, w miejscach adekwatnych do tego.
Mam nadzieję, że żaden kibic Wisły nie zaakceptuje decyzji o braku dopingu i bojkocie meczów podjętych przez grupy ludzi nie związanych z naszym klubem, nie kierujących się jego interesem i dobrem, tylko własnym.
|
Ja zaakceptuje
Odkąd interes klubu to dopingowanie piłkarzy?
A dopingowanie koszykarek to już nie jest interes Wisły? Czemu tam nie chodzicie i nie dopingujecie, tylko robi to grupa 300 osobowa?
Interes klubu, to interes kibiców w pierszej kolejnosci, bo nas jakby nie było to nie było by Cupiała, nie było by stadionu, nie było by sukcesów a klub grałby w A klasie. Dziwny tok rozumowania masz.