Snow napisał(a):

Wszystko co piszesz, sprowadza się do stwierdzenia, że zaakceptujesz każde s....ysyństwo byle tylko Wisła odniosła sukces sportowy (który dla Ciebie jest właśnie równoważny z "dobrem Wisły").
Miałbyś w dupie gdyby zmienili nam herb, nazwę czy barwy. Ważne by był sukces. Po trupach do celu. Czy Ty masz jakiekolwiek zasady? Szczerze to rozumiem, że każdy ma swoje priorytety. Ale skoro tak do tego podchodzisz to siedź sobie w pokoju sportowym, a nie udzielaj się i nie pouczaj w kwestii spraw, które Ciebie nie dotyczą.
|
To jest nieprawda. Chciałbyś, aby tak było, bo pasuje to do Twoich wyobrażeń.
Dobro Wisły jest dla mnie wartością uniwersalną i ponadczasową. Jest czymś znacznie więcej niż sukcesem sportowym, czy poglądami takiej lub innej grupy kibiców. Tworzy go wiele elementów. Tradycja, historia, kanon zasad, dokonań itd. Wisła to coś więcej niż tylko obecnie żyjący kibice. To również idea, swoista świętość. A troska o Wisłę jest sprawą, która powinna nas wszystkich jednoczyć.
To, co niektórzy tu proponują godzi w to dobro, bo godzi w tworzące go elementy.
Nie akceptuję działań bezmyślnych, które mogą najwyżej zaszkodzić Wiśle, a nie pomóc. Także Wam ze Stowarzyszenia, grup kibicowskich etc. Bo wiara, że brak dopingu lub bojkot meczów wymuszą cokolwiek na rządzie Tuska, dla mnie jest naiwną głupotą, której będę się sprzeciwiał w trosce o Wisłę. Nie pomagacie ani jej, ani sobie w ten sposób.