|
Generalnie jako obecnie już piknik nie wypowiadam się w tematach kibicowskich, ale tutaj robię wyjątek.
Mam nadzieję że w niedzielę będzie w miarę normalny doping.
A wybrana przez jakąś grupę kibiców forma protestu jest dla mnie absurdalna. Gdyby np. Tusku z jakiś powodów chciał walczyć powiedzmy z narciarzami (bo jeździ hołota po pijaku, śmieci pełno, środowisko się niszczy) to czy w ramach protestu przestalibyśmy jeździć na nartach? No jaja jakieś.
Jak się komuś działania władzy nie podobają to są różne metody wpływu, a najprostsza możliwość pojawia się akurat w tym roku, bo wybory mają być.
Mam dać satysfakcję Tuskowi i Michnikowi że w milczeniu obejrzę derby a wybiórcza z tvn powiedzą mi jaki ten mistrz słaby w tym roku? no bez jaj...
Ale widać że ogłupianie społeczeństwa przynosi wymierne efekty...
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|