Kiedyś na Wiśle słynelismy z tego, ze każdy miał głeboko gdzies tego typu akcje. lech pisał petycje, legia to samo, inne kluby wydawały jakies oswiadczenia (srodowiska kibicowskie) itp. a mysmy z tego wszystkiego lali. Gardziliśmy kibicowskimi politykami, którzy zamiast kibicowaniem zajmowali sie własnie polityką, bo chcieli gdzieś zaistnieć. Wisła w ogóle nie powinna sie przyłączać do tego protestu i cały mecz spiewac "barak szósty..." i inne hity

Bez dopingu wyjdziemy na tępych debili po prostu. Do meczu z kuchenkorzem nie ma co wracać. Apeluje tylko do niektórych gówniarzy z G (na które sam chodzę), żeby się opamiętali i mieli szacunek do kibiców z E. Wielu jest tam takich, którzy jeździli na wyjazdy w czasach, w których wy ssaliscie cycka matce. Gdy w rodzinie młodszy brat gardzi ze starszego, to świadczy to tylko o słabości tej rodziny, a przede wszystkim o słabości młodszego brata.