|
Donald kiedyś stanął nad brzegiem,
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
By łowić serca
Słów Platformy prawdą.
Ref.:
O Donald, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.
2.
Jestem ubogim kibicem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Platformą
I czarne serce.
3.
Donald, potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem
Mych kropli potu
I naiwności.
4.
Dziś wypłyniemy już razem
Łowić serca na morzach ludzkiej głupoty
Twej kłamstwa siecią
I słowem ubustwa.
Do tego cały mecz: Donald kochamy Ciebie!!! Zostań z nami kibicami!!! transparent: Santo Subito i baloniki kolorowe jak na kongresie Platformy...
TO MOJA PROPOZYCJA PROTESTU... żadne milczenie nie odniesie skutku, tylko szyderstwo
|