Wydaje mi się, że teraz warto byłoby zasiąść na E, bo tam przynajmniej będzie doping. Mały, ale zawsze będzie.
Albo nie lepiej zrobić też tak, ze przez pierwszą połowę zero dopingu, a w drugiej wkraczamy na maksa z dopingiem.
Polecam ten kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=zT_9t...embedded#at=18