|
Dokładnie przecież kibice na E mają monopol na dobre decyzję i oni tylko wiedzą kiedy powinno się doping prowadzić a kiedy wygwizdywać schodzącego z boiska Żurawskiego. To oni wiedzą że nie trzeba przychodzić na Ruch czy inne nie topowe mecze bo przecież wtedy nie trzeba prowadzić dopingu.
Jak cała G i F krzyczy druga strona odpowiada to E siedzi i nic jak makiem zasiał to jest dobre ?
Ale jak trafiła im się chwila żeby zabłysnąć to od razu się zabrało kilku kozaków...
I nie chce mówić gdzie najwięcej jest osób rzucających k**** w trakcie meczów i gdzie najchętniej pozdrawiają twardziele PZPN. Przypomnijmy sobie co było kiedyś na A 50% psioczących i napier... na Brożków i innych piłkarzy że nie potrafią piłki kopnąć czy rzucać przekleństwa. TO WSZYSTKO JEST MEGA ŻAŁOSNE!!
E powinno uszanować fakt że skoro G nie prowadzi dopingu to znaczy że tego dopingu nie powinno być i tyle w temacie.
|