|
I jeszcze jedno ode mnie:
skoro SKWK, Ultrasi i inne grupy, aktywnie działające na rzecz kibiców Wisły, nieraz poświęcając zapewne masę swojego wolnego czasu ( kto kiedykolwiek coś organizował to wie, że to nie jest łatwe, i nie mówię o piwie z kumplami), popierają taka formę protestu to ja jestem za. Przecież to oni są bliżej klubu niż przeciętny kibic, to oni żyją meczem 24h na dobę, i nie chce mi się wierzyć, że tak bez powodu pozwoliliby, aby jeden z najważniejszych meczy Wisły w ostatnich latach ( mistrzostwo, derby, Reymonta 22, ewentualny spadek Cracovii) odbył się bez fanatycznego dopingu. Nie wierzę.
|