sessegnon napisał(a):

|
Ale dla "kibiców" i tak tamta Wisła była samograjem...Nie przetłumaczysz im, że świetna forma Brożka i Zieńczuka to zasługa Skorży.Poprostu wg nich sami z siebie zaczęli grać lepiej.Uparli się, że to słaby trener i już.Patrzą tylko przez pryzmat dwumeczu z Levadią.I nie przemawiają do nich te 2 mistrzostwa.Na dodatek w 3 sezonie, odchodząc z klubu Skorża zostawił zespół na 1 miejscu w tabeli.
|
A pewnie, że nie trafia takie tłumaczenie. Bo skoro tak super umiał poskładać zespół, to dlaczego Zieńczuk z Brożkiem w kolejnych sezonach zaliczali regres formy a nie trzymali Ją? Dlaczego teraz w Legii kiedy dostał zawodników jakich chciał to nie umiał w ciągu sezonu (sic!) zbudować dobrego zespołu (co Maaskantowi udało się o wiele szybciej) nawet na Polskie warunki? Ja wiem, że Skorża jest ambitny, uczy się cały czas i chce się rozwijać, ale ostatnio jednak zalicza więcej wpadek. Przygotowania do sezonu u Niego kuleją (zobaczmy ile Legia się przygotowywała do rundy wiosennej a ile Wisła), taktycznie też jakoś słabo to wygląda i na koniec uważam, że słabo wybiera zawodników do zespołu. Maaskant oczywiście na dzisiaj jeszcze nic nie ugrał i zaliczył również wpadkę w PP, ale umiał szybciej poukładać zespół, widać że zawodnicy robią przy Nim postępy nie tylko na boisku ale i poza (vide Małecki), w grze zespołu widać powoli myśl przewodnią, zawodnicy wiedzą co mają grać. Może to dla kogoś mało, ale przecież wszystko co dobre zaczyna się od małych rzeczy.