Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3026
Stary 12.05.2011, 22:05
Moja ocena sytuacji.

Rozpoczęła się przedwyborcza kampania Tuska i PO. Wobec zmęczenia społeczeństwa wojną Tuska z Kaczorami - żywym i martwym, wybrano niepolitycznych kibiców, jako wroga wyborczego i czekano na pretekst, jaki niektórzy kibice świadomie dostarczają mu do dziś, wpisując się w jego kampanię wyborczą, tym razem jako Tuska walczącego ze wstrętnymi kibolami, oczywiście w cudzysłowie, gdyż człowiek ten, realizuje kolejny spektakl polityczny, celem którego nie jest unormowanie spraw piłkarskich lub jakichkolwiek innych, lecz interes własny PO i Tuska wyłącznie. Osobisty udział Tuska w tym spektaklu, świadczy właśnie o tym majstersztyku pr-owskim, w wydaniu wiecznie żywych propagandzistów, zmotywowanych dodatkowo hasłami, wcześniej w nich kierowanymi przez kibiców w Polsce.

Walka o PZPN czeka na swój finał po Euro 2012 i bynajmniej nie będzie to polepszenie tegoż środowiska, lecz zwykłe przejęcie jeszcze jednej władzy nad wszystkim co tylko możliwe. Największym diabelstwem Tuska, jest decyzja o powrocie policji na stadiony, czyli powrotu do jawnej prowokacji i potem transmisji tv z wojny państwa z kibicami. Dlatego wlaśnie, ekstraklasa i PZPN natychmiast po spotkaniu z Tuskiem, słusznie wycofali udział kibiców przyjezdnych drużyn w meczach, minimalizując możliwie najbardziej, powody dla prowokacji i angażowania się policji w tej politycznej zadymie Tuska. Kibice są narzędziem Tuska w jego planach szerszych, niż rzekomy problem kibicowania. I tutaj moja rada do wszystkich kiiców, a zwłaszcza bliskich mi kibiców Wisły Kraków :

szanujecie Cupiała za jego udział w Wiśle
To nie pozwólcie, aby Tusk w swoim zacietrzewieniu o władzę nad wszystkim, nie wygonił go z Wisły. Cupiał za politykę na stadionie czy w klubie, moze odejść w trybie natychmiastowym, podobnie, jak i w razie bezsensownej wojny SKWK z klubem o oprawy itp. Cupiał zawsze wspierał oprawy i wiedzą Ultrasi, że jedynie obecne politykowanie Tuska, wymogło na Cupiale zakaz opraw, zwłaszcza politycznych, gdyż on nie toleruje wtrącania polityki do Wisły. Wiecie o tym dobrze wszyscy.

Czy wobec sytuacji, gdzie Tusk robi sobie prywatę na koszt państwa i kosztem piłki nożnej, wyłącznie na przedwyborczy użytek, warto stawiać na ostrzu noża obecność Cupiała z Wisłą lub narażać klub na niepowetowane inne straty Interes Cupiała jest inny niż Waltera czy Solorza a medialność zwłaszcza.


NIE. NIE WARTO I NIE WOLNO TEGO CZYNIĆ ŻADNEMU WIŚLAKOWI LUB INNEMU MYŚLĄCEMU LOGICZNIE CZŁOWIEKOWI.

Należy zlekceważyć Tuska. Dać mu totalnego ignora, bowiem po wyborach będzie on wszystkich przepraszał, gdyż przed EURO 2012 on czy inny rzadzący, musiał będzie ugodzić się ze wszystkimi, aby owo EURO zagrało jak należy, a nie zamieniło się w stan wyjątkowy lub wojenny w Polsce. I dlatego nie można brać udziału w tej jego przedwyborczej żenadzie pr-owskiej. Dopingować klub z całych sił i zrozumieć konieczne restrykcje ze strony klubu i Ekstraklasy czy PZPN a swoje zadowolenie z postępowania Premiera Kraju, wyrazić w najbliżych wyborach. Nie dajcie się podpuścić Tuskowi, jak Kaczyńscy, bo żle na tej wojnie wyjdziecie. To tyle ode mnie w sytuacji bardzo niebezpiecznej dla interesu Wisły.

PS. świrowanie sfrustrowanych kibiców Legii czy Lecha w Bydgoszczy lub kadrowiczów na Litwie czy w innej w przyszłości, nie jest uzasadnione do obrony przez innych kibiców i zastawiania za nich, własnego klubu.. I czy wiecie ilu spośród kibiców każdego klubu, jest agentami służb policyjnych, którzy teraz będą wykonywać ich polecenia i prowadzić kibiców polskich, jak na smyczy, krzycząc hasła wojny i walki, czyli tego, czego Tusk dkładnie oczekuje po Was, wywołując osobiście tą prowokację i zadymę polityczną

Tak jak zaapelowała Nicol na stronie głównej - w naszej jedności i mądrości siła . Wszyscy kibicują i to specjalnie kulturalnie na Pasach i śmieją się z pięciomiesięcznej, przedwyborczej wojenki Tuska o kolejne premierowanie. Pięć miesięcy przeminie błyskawicznie i wszyscy zapomnimy o Tusku i jego nieudanej wojence.
Ostatnio edytowane przez kot : 13.05.2011 o godz. 18:37.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując