Pytanie urazowe
10 dni temu przytrzasnąłem środkowgo palca ręki (na zgięciu paliczka pierwszego od paznokcia i drugiego), zdarza się

Wiadomo - ból, lekka opuchlizna, ale cały czas miałem pełen zakres ruchu. Jako typowy facet stwierdziłem, że nie będę się wypuszczał z pogotowiem nawet.
Z czasem ból zupełnie ustąpił. Boli jedynie jak chwycę palucha i zgniatam go itp. Niepokój budzi tylko fakt, że wyczuwalne jest lekkie "wybrzuszenie" w miejscu uderzenia, tak jakby od wierzchniej strony dłoni/palca. Pytanie - jest możliwy jakiś grubszy problem (pęknięcie itp) jeśli co do zasady nic nie boli i dłoń jest w 200% sprawna? Czy to wypuklenie to jakiś zwykły obrzęk, który zejdzie?