Tego po lewej dobrzy obywatele szanują, bo mu mało płacą, długo studiował i ciężko pracuje. Do tego, może życie raz i drugi uratuje.
Tego po prawej dobrzy obywatele zamknęliby za ogrodzeniem by się jeden z drugim powyrzynał, bo siedzi taki, drze się na meczach i marnuje tylko pieniądze społeczeństwa, bo za policyjną ochronę płacą wszyscy
Z drugiej strony można na to spojrzeć tak, że ten po prawej, jest prawdziwym kibicem, na dobre i na złe, oczekującym na oczyszczenie i spadek, najlepiej do III ligi, a ten po lewej to kibic sukcesu. Zarabiający za dużo, nierozumiejący sportu, traktujący mecz jak teatr. I prawdopodobnie chce siedzieć na miejscu które ma na karnecie.
I tak to się będzie kręcić.