szprotson napisał(a):

|
ale przeciez na wstępie napisałeś ze jak ktoś nie rozumie twojej pasji to jest frajerem, wiec ciezko by jakies +/- 7000 ludzi szanowało współny cel skoro Ty im jedziesz od frajerów.
|
Jeśli tego nie szanuje!! nie zrozumiałeś i nie wczytałeś się dokładnie. Wyrywasz dwa słowa z kontestu. Bo nie kazdy musi to rozumieć, ja tez nie rozumiem tych co jeżdzą do innych krajów na jakiś koncert, ale nie smieje sie z tego i im nie dogaduje. Frajerem bym byl, gdybym to robil. A sektor E się tak wczoraj zachował, nie rozumiejąc pewnych zasad, (dla nich to debilizm przecież jakiś protest o chuja wartą oprawe) i zaczął sobie doping prowadzić.
Jesteś się w stanie zgodzić?
Tiramisu napisał(a):

Paru kolegów już Cię trafnie wypunktowało, więc tylko krótko ode mnie.
Idąc na młyn jestem świadoma tego, że ktoś będzie mi coś narzucał. Godzę się na to. Znam obowiązujące zasady, nie mam potrzeby ich na przekór łamać. JESTEM ŚWIADOMA. GODZĘ SIĘ. Natomiast ludzie jako ogół to JEST ciemna masa, którą można sterować! Więcej! Ci ludzie będą przekonani, że nikt tego nie robi!
Z tym doświadczeniem życiowym to jest różnie. Bardzo często właśnie ludzie doświadczeni są tak zmęczeni życiem, przeciwstawianiem się temu co im się nie podoba i zwyczajnie znudzeni walką, że odpuszczają, z czasem skupiając się tylko na własnym nosie. A młodość? Siła, wiara w ideały i entuzjazm, by coś zmieniać. Tylko czemu dzielimy sektory ze względu na wiek?
Argument "nie wiedziałem" jest idiotyczny. Skoro nie wiedziałeś, a widzisz, że coś się dzieje, to nie bądź jak ciemna masa i się zainteresuj, a potem zabierz głos.
|
Ładnie powiedziane
