Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2804
Stary 12.05.2011, 12:49
Powiem tak.
Zmierzamy po 13 tytuł Mistrza Polski, po roku przerwy po wyjazdach do Sosnowca, po wizytach na Suchy Stawach. Najprawdopodobniej w niedzielę dołożymy ostatnią cegiełkę do tego sukcesu, teraz tylko pytanie w jakiej atmosferze ? W tej samej co wczoraj ? Na derby też ma być oprawa, jeżeli zarząd jej nie dopuści znowu nie będzie dopingu dalej będzie protest za pewne.

Teraz kiedy powinniśmy pokazać, że WISŁA JEST JEDNA, to tu panują chore podziały, każdy dobrze wie, że są i Ultrasi i są Pikniki - obie te grupy są potrzebne na Wiśle. Nie może być tak, że sektor G, śpiewa ''jeździe na wyjazd, raz w życiu jeździe na wyjazd...'' - na sektorze E siedzą ludzie, którzy mają na koncie więcej wyjazdów niż nie jeden ''fanatyk'' z G.

Czemu miała służyć wczoraj ta akcja z drugiej połowy, to odśpiewanie hymnu po sektorze E, swojego hymnu! Co przez to miało być udowodnione, pokazanie czego - siły ? wyższości ?

Na jednym z ostatnich spotkań kiedy E słabo dopingowało, padło z gniazda takie sformułowanie '' Jedziemy hymn jak to ich nie ruszy to już porażka ( czy coś w ten deseń, nie pamiętam dokładnie słów)

Wczoraj oni ruszyli z hymnem i co jak My zareagowaliśmy ? Źle, bardzo źle, osobiście po ochłonięciu mogę stwierdzić zachowaliśmy się jak dzieci, nie ruszył Nas własny hymn!
Źle się z tym czuje bo to nie było zachowanie godne Wiślaka.

Mamy być jednością, jedną wielką siłą ponad podziałami.
Sprawa jest bardzo skomplikowana i w moim odczuciu szybko się nie zakończy, zarówno spór z zarządem jaki i z Kibicami z sektora E nie wyjdzie nikomu na dobre, póki co nie działa to oczyszczająco na środowisko kibicowskie, jest wręcz przeciwnie powstają kolejne podziały, kolejne problemy.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując