Wyświetl pojedynczy post
Jarza
Senior Member
 
Od: 06.2004
Skąd: Prądnik Biały Wschód / Grzegórzki Nowe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2720
Stary 12.05.2011, 10:24
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Dziwne, ze pisze to osoba z sektora gdzie ludzie siedza w czasie hymnu wlasnego klubu bo ktos tam Wam kazal.

Wiesz, na sektorze E sa najdrozsze bilety,
siedza tam ludzie, ktorych na nie stac,
skoro ich na nie stac to znaczy, ze w sa miare zaradni,
skoro dobrze sobie radza w zyciu to znaczy, ze sa w miare inteligentni,
skoro sa w miare inteligentni to to znaczy, ze potrafia samodzielnie myslec.

Tak jak juz napisalem w temacie, ktory zostal usuniety: ludzie to nie jest ciemna masa, ktora mozna sterowac (chyba, ze na G). Chcesz kogos przekonac do sowjego protestu to podajesz swoje argumenty i przykaldy, a nie komus cos probujesz cos narzucac. My dalej niewiemy co bylo na tej oprawie (dlaczego jest taki problem zeby to ujawnic ?).



Byc moze Ci ludzie z E, ktorzy juz swoje przezyli i swoje doswiadczenie zyciowe maja patrza dalej niz na czubek wlasnego nosa.
O człowieku - dałeś teraz popis żenady.
Na G też jest wiele osób, które spokojnie mogłoby kupić sobie bilet na E - ale nie kupuje bo woli przez te 90 minut postać na meczu, zedrzeć gardło, wspierać drużynę.
Twój post sugeruje, że na G siedzą nieudacznicy - większego farmazonu i obrazy nie czytałem na tym forum bardzo dawno.
I nie chodzi tu o czubek własnego nosa... wbrew pozorom kolego patrzymy nieco dalej... w przeciwieństwie do Ciebie, bo po Twojej wypowiedzi widzę, że dalej jak w swój portfel nie patrzysz.

Pozdrawiam!

A co do protestu - nawet na sektorze G1 - gdzie siedziało wielu starszych ludzi udało się namówić wszystkich do zejścia z sektora, albo na jego górę. Ludzie pytali co jest grane i było im tłumaczone. Nie było żadnego przymusu. Każdy wstał i po prostu zrobił swoje. Solidarnie.

Widać, że taka sytuacja to dla wielu pierwszyzna na R22 - a przecież było już kilka takich sytuacji i nikt jakoś psów nie wieszał. Nawet ówczesne pikniki z dawnego sektora A i B potrafiły się wtedy dostosować... no ale jak mówi kolega dynek - może mieli mniej kasy na bilet i byli mniej zaradni...
Odpowiedz cytując