Wyświetl pojedynczy post
crazykaro
Senior Member
 
 
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 12.05.2011, 09:53
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Cenzurą to był zakaz przedstawienia oprawy i przeciwko temu w głównej mierze protestowało G. Wiadomo że z tekstem "Wisła to my" trochę przesadzili, ale moim zdaniem chcieli coś zamanifestować, a reszta stadionu tą manifestację olała, stąd frustracja. Pytanie kto ma rację E ignorując fakt że klub staje się marionetką dyktatury, czy G przeciwko temu protestując. Oczywiście forma protestu czyli brak dopingu może nie była najtrafniejsza ale moim zdaniem coś trzeba było zrobić i E powinno to zrozumieć, zwłaszcza kiedy szczeci się dłuższym stażem kibicowskim. Bo torpedowaniem protestu bez słowa wsparcia stawia się w gronie "walczących z kibolami"a przez co walczących z wolnością słowa. Oglądając mecz z E bardziej było mi głupio że E staje w opozycji do G niż że G wysyła mnie do domu. Bo moim zdaniem G walczy w słusznej sprawie a E się buntuje bo ma wszystko w d....
A co to za protest. Jak się chciało protestować pustą trybuną i brakiem dopingu to można było zostać w domu i mecz obejrzeć przed tv. Ten protest nikogo nie interesuje. Opustoszenie trybuny na nikim nie robi wrażenia może poza samymi protestującymi. Na żadnym portalu nie widzę o tym żadnego artykułu ani nawet wzmianki. I nie wierze w to że gdyby doping zaczął sie dopiero po 55. minucie to G zachowałoby się inaczej i zaczęło dopingować, bo po powrocie zaczęli ujadać na kibiców z trybuny E do końca meczu.
Poza tym nareszcie pokazane zostało że G nie ma patentu na doping i widocznie to zabolało. Chcą sobie protestować to niech sobie protestuje i niech nie zmujszają do tego innych. Na protesty nie chodzi całe społeczeństwo a tylko ci którzy chcą. A to że G poczuła się urażona to niech wiedzą jak to jest gdy sami wołają do pikników aby "ruszyli dupy" albo "wżerali kiełbaski".
Jak się nie chciało dopingować samemu to przynajmniej nie trzeba było przeszkadzać innym bo na mecz poszliśmy dla Wisły a nie dla protestu. Taka forma protestu to jest strzał w stopę gdy gra sie mecze o najwyższą stawkę ale widocznie protest ważniejszy
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 12.05.2011 o godz. 09:57.
Odpowiedz cytując