|
Kibicuje Wiśle od 28 lat. W młynie byłem w pod koniec lat 80 ubiegłego wieku. Zaliczyłem takie kwiatki wyjazdowe jak Górnik Knurów czy Hutnik Warszawa. Więc spełniam podstawowe wymagania do bycia piknikiem. Wtedy sporo ryzykując śpiewaliśmy zomowcom piosenkę G - TO GÓWNO TS WISŁA. Pasuje mi teraz jak ulał choć w zupełnie innym znaczeniu.
Powód: 1 zdanie
Ostatnio edytowane przez _gucio_ : 12.05.2011 o godz. 07:23.
|