|
Pewien czynnik da się zauważyć w osobach które wpadają w hurraoptymizn po zwycięstwie naszych piłkarzy nad innym zespołem. Zapominamy o wadach, mówimy tylko o samych zaletach. Teraz wielu użytkowników tego forum, kibiców Wisły, czy innych ludzi zrzeszających się z Wisłą powie - Cikos, Bunoza kiedyś się rozkręcą, patrz jak zagrał z tym, a jak z tym. Ludzie nie da się ukryć, że Bunoza na naszą ligę prezentuje się jako tako, jednakże w pucharach byłby zdecydowanie za słaby. Z kolei Cikos ze swoją naganna techniką, zerowym przyjęciem i prowadzeniem piłki, a także miernym dośrodkowaniem też "załatwiłby" nam niepotrzebne bramki na korzyść drużyny przeciwnej. A Paljic w polskiej, przede wszystkim słabej lidze może grać jako lewy obrońca, ale w pucharach obracaliby nim wszyscy skrzydłowi na lewej flance. Nasi holendrzy nie będą tworzyć drużyny na skale ligową, bo kadra jaką posiadamy bez trudu, potrafiłaby się bić o miejsca 1-6. Kibic Wisły oczekuje czegoś większego, sukcesów w pucharach. Dlatego Stan i Robert specjalnie przygotują drużynę pod kątem europejskich pucharów. W tej drużynie z pewnością miejsca nie znajdzie się dla Bunozy, Cikosza i Paljica, dla niektórych to smutne, lecz niestety prawdziwe. Patrząc obiektywnie to sa to piłkarze zdecydowanie za słabi. W defensywie to potrzebujemy stabilności, nie sytuacji raz dobrze, raz źle.
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|