|
Zastanawiam się, czy zamiast czerwonej koszulki nie przywdziać dzisiaj czarnej na znak żałoby nad tym, co się dzieje wokół środowiska kibicowskiego. O ile nie uważam się za fanatyka z krwi i kości, o ile nie twierdzę, że za Wisłę oddałbym życie, o tyle takie sytuacje jakie mają miejsce w ostatnim czasie powodują, iż krew burzy się we mnie bardzo i nie mogę pogodzić się z tym, że zaraz się okaże, iż za okrzyki lub, o zgrozo(!) ich brak - zamkną nam stadion.
Masakra. To już nawet nie Anglia. To jest po prostu Stalinizm.
|