Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12438
Stary 11.05.2011, 08:40
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
To byl jeden z najgorszych dni w moim zyciu, nie da sie tego nawet opisac co ja wtedy przeszedlem. I najwiekszemu wrogowi tego nie zycze
E, to był pikuś. Największą traumą był rewanż w Atenach, a konkretnie końcowy fragment meczu po bramce Sobolewskiego.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując