miśqu napisał(a):

Trzeba się domagać odszkodowań w takich sytuacjach. Mówią o hołocie w szalikach a co z tymi w mundurach. Ponad podziałami kibicowskimi powinna powstać u nas organizacja, która zajmie się takimi sprawami. W Anglii dochodzi do takich naruszeń bo kibice byli słabo zorganizowani i nie domagali się swoich praw. Jak władza jest bezkarna to pozwala sobie na coraz więcej. Bądźcie trochę mądrzejsi. Nie będzie chuliganów to ultrasi zaczną przeszkadzać. Zresztą już przeszkadzają. Po tym jak race przeszkadzają, PZPNowi na finale już przeszkadzały flagi na kijach i sektorówki, więc ich zakazano. Przeszkadzają transparenty, zaczną przeszkadzać flagi, niestosowne szaliki, w końcu stanie na meczu. Już wulgaryzmy są poważnym wykroczeniem, potem zacznie być za głośne śpiewanie...
Liberty. A przykład odszkodowania - 80 fanów Stoke City otrzymało 180 tys. funtów.
W teatrze marzeń na Old Trafford jest fajna atmosfera ? Prawidziwych kibiców z lat 70,80 (wtedy to była atmosfera i tłumy podobne) zastąpiono bogatszymi - widzami. Chodzi mi o to, że największe angielskie kluby mogą wyrzucać kogo chcą bo na ich miejsce znajdą się inni klienci. Stadion mogą zapchać nawet wycieczkami z całego świata. Nie pisz - "Anglii czy Niemiec", bo wszystkie kraje są normalniejsze od Anglii, a już napewno Niemcy. Nie określaj też fanatyków mianem debilów. Nasza policja też zatrzymuje i to dużo bardziej spektakularnie niż by mieli zatrzymywać na meczu. O 6 rano wlatuje do mieszkania 15 antyterorystów (chyba brakuje im praktyki i urządzają sobie ćwiczenia) i zawija jednego człowieka, który potem może się okazać w ogóle niewinny. Wiem jak to jest, bo znam takie przypadki, może nie bez antyterorystów, bo nie było to potrzebne medialne, ale niejeden niewinny był tak wytargany z domu a potem się okazało, że nic nie robił. Ciężko było nie zidentyfikować kibiców Eintrachtu skoro wybiegali bez żadnego zamaskowania. W Niemczech w ostatnich miesiącach dochodzi do większej ilości zamieszek niż u nas.
Nie ma u nas potężnych kar? Jak koleś za przeklinanie dostaje 2 tysiące i 2 lata zakazu? Widziałeś aby w Anglii dawali zakazy ludziom za picie piwa, albo przeklinanie?
Kto robi zadymę nie musi być od razu idiotą. To, że ja nie jestem chuliganem to nie znaczy, że ktoś kto się lubi bić jest od razu idiotą. Oczywiście są wśród nich również i tacy, ale nie jest to regułą. Tacy debile walczyli za kraj jak było trzeba.
Jakby model angielski był taki świetny to już by dawno obowiązywał w dużo lepszych piłakrsko ligach - Francji, Niemczech, Włoszech... oni są najlepszym przykładem. Widziałeś do czego prowadzi próba robienia z nich Anglii? Do ciągłych protestów, demonstracji i spadku frekwencji.
|
Dokladnie... przyklad piwa... Piłem w Anglii piwo na ulicy i nikt mi nie robił scen z mandatami, nie podjezdzała suka w 8 i nie spisywali mnie pół godziny, tylko podszedł sierżant zabrał mi i wylał do kanału i tak robią tam wszystkim kibicom... Bo to jest jeszcze w miare normalny kraj...
U nas niestety za niedługo dojdzie do tego za takie akcje bedą Ci wjazd na chate robić, bo złamałeś ustawę o zachowaniu trzeźwośći... Jednym slowem: paranoja!!