rw88 napisał(a):

Śmieszy mnie takie gadanie. Rudnevs, Stilic, Injac, Murawski, Arboleda, Krivets to średniawi piłkarze w porównaniu do tych z Wisły czy Legii? Nie sądze. A już groteskowo brzmi to gadanie, że Legia z Wisłą resztę odstawiają, kiedy Ci średniawi piłkarze z Poznania są dwa punkty za wspomnianą Legią, a puchar przegrali.
.
|
Może spróbuje w prosty sposób.
Dobry kucharz to nie taki co dobrze ugotuje kotleta raz,ale taki,który robi go w ten sam sposób tysiące razy. Powtarzalność. Dobry piłkarz to taki,który potrafi wrzucić piłę na łeb tak,że tylko wystarczy dołożyć głowę.Powtarzalność. Dobry klub to taki,który potrafi co roku być w czołówce. Powtarzalność, uzyskuje się ją poprzez odpowiedni trening, naukę na własnych błędach i pracy, kurewsko ciężkiej pracy, takiej do wyrzygania. To czyni dobrym.
Piszesz mi,że Poznań grał w pucharach i przez to zawalił ligę. Mierne wytłumaczenia. Skoro wiedzieli,że będą grać w pucharach powinni o tyle mieć szerszą kadrę. Skoro ich nie stać, albo tego nie rozumieją to znaczy,że nie zasługują na to aby odgrywać kluczową rolę w naszej piłce. Proste i logiczne. Poza tym są za Legią, tą samą Legią, która nie tak dawno w sześciu meczach zdobyła jeden punkt! Kiedy Poznań odpadł z pucharów?nadal zmęczeni, czołówka tak uciekła?
Lubin też kiedyś zdobył MP i to czyni go od razy potentatem?