0 22 napisał(a):

|
Albo Legią. Moim zdaniem zachował się ok. Zapowiadał mistrzostwo, tymczasem runda wiosenna to arcydramat w ich wykonaniu. Ma honor, odchodzi.
|
Miał dużą zasługę w rozpieprzeniu przewagi więc powinien teraz świecić do końca oczami za swoje błędy ( Grosicki, Frankowski i pewnie wiele innych).
Cóż, ewentualne podium z Legią albo Amice wygląda lepiej niż środek tabeli z Jagą.
Obstawiam na to, że jednak wyląduje w Amice. Tym gorzej mu życzę na przyszłość. Legie ( ale po sezonie ) to bym jeszcze zrozumiał.
rw88 napisał(a):

|
Tylko ten statek przed erą Probierza był co najwyżej dziurawą drewnianą łajbą. I tego żadne gadanie Probierzowi nie odbierze.
|
Jedną rzeczą jest zbudowanie czegoś a drugą zadbanie żeby to coś nie rozpieprzyło się chwilę potem. On coś zbudował - to fakt, ale dość krucha to była konstrukcja jak widać. Zresztą twierdzę, że ta jego konstrukcja była dość przeciętna a miejsce zawdzięczała tylko i wyłącznie słabości innych rywali. Inni zaczęli coś grać ( tylko "coś" bo daleko do ideału) i wyszło gdzie ta Jaga jest tak na prawdę. Zwłaszcza bez podobno zupełnie niepotrzebnego Grosickiego i z Frankowskim który śmiał przyćmić blask polskiego Guardioli.
rw88 napisał(a):

Ale fakt faktem kubeł zimnej wody Probierzowi się przyda, tak jak kiedyś "polskiemu Mourinho" Michniewiczowi.
|
W sumie dobre porównanie - pewnie zamysł autora trochę inny ale jak dla mnie to jest właśnie podobny poziom. Polski Mourinho i polski Guardiola. Trochę jak polski telefon komórkowy.
Marszałek napisał(a):

Widać,że jesteśmy zdani na Legię a Legia na Nas, jeśli chodzi o prym w lidze. Dziwna ta liga. Legia gra beznadziejnie, zalicza historyczne wtopy, my wymieniamy pół składu, także porażki pod rząd zaliczamy a i tak wszystko wskazuje na to,że będziemy na pierwszym miejscu. Legia na drugim. Tak czy siak jesteśmy zawsze w czubie.
|
To jest sedno. W normalnej lidze po tylu zmianach powinniśmy się tułać gdzieś w okolicach 5 miejsca, może z dobrymi perspektywami na przyszły sezon.