Marszałek napisał(a):

Widać chłopaki w Poznaniu uznali,że wolą pozostać średniakiem ligowym niż walczyć co roku o czołówkę,znaczy iść na Majstra Środek tabeli wszak Probierz im gwarantuje, piłkarzy już w sumie średniawych mają. Tak też sądziłem,że zeszłoroczny wyskok był rzeczywiście jednorazowym wyskokiem a nie początkiem czegoś nowego. I to taki wyskok wynikający z ewidentnego fuksa.
Widać,że jesteśmy zdani na Legię a Legia na Nas, jeśli chodzi o prym w lidze. Dziwna ta liga. Legia gra beznadziejnie, zalicza historyczne wtopy, my wymieniamy pół składu, także porażki pod rząd zaliczamy a i tak wszystko wskazuje na to,że będziemy na pierwszym miejscu. Legia na drugim. Tak czy siak jesteśmy zawsze w czubie.
|
Śmieszy mnie takie gadanie. Rudnevs, Stilic, Injac, Murawski, Arboleda, Krivets to średniawi piłkarze w porównaniu do tych z Wisły czy Legii? Nie sądze. A już groteskowo brzmi to gadanie, że Legia z Wisłą resztę odstawiają, kiedy Ci średniawi piłkarze z Poznania są dwa punkty za wspomnianą Legią, a puchar przegrali.
Wisła i Legia nie miały dodatkowej jesiennej dawki 14 spotkań w europejskich pucharach, więc oczywistym jest, że łatwiej im było punktować w lidze. Probierz im gwarantuje środek tabeli? Jak na razie mimo kryzysu jego (byłej) drużyny dalej są na drugiej pozycji w tabeli, składem potencjalnie dużo, dużo słabszym od Legii, Wisły czy Lecha, dodatkowo w tamtym sezonie zdobyli PP, nie mając wielkich środków finansowych. Jest to klub w takiej sytuacji, że musiał sprzedać za bezcen swojego najlepszego zawodnika, żeby nie stracić drugiej połowy składu.
Ja rozumiem, że Pyr czy Probierza można nie lubić, ale tego typu gadanie jest wręcz żałośnie śmieszne, takie ich deprecjonowanie na siłę, subiektywnymi hipotezami wziętymi z kosmosu.
emj10 napisał(a):

|
niezrozumiałe kompletnie spory z Frankowskim i Grosickim.
|
Skąd wiesz że niezrozumiałe? Ja mam przykładowo informacje, że Grosik może i w trupa się już codziennie nie zalewa, do kasyn nie chadza, ale naprawdę delikatnie rzecz ujmując trudno jego podejście do sportu nazwać profesjonalnym i ponoć to Probierzowi nie do końca pasowało, natomiast Kulesza zawsze Kamilka ochraniał. Zresztą po dobrym początku w Turcji Grosik zaczyna powoli coraz mniej grać, ostatni mecz zaczął z ławki, a sił (z wiadomych powodów) ma góra na 70-75 minut gry. Natomiast genezę sporu Franka i Probierza znają tylko sami zainteresowani i nie rozumiem na jakiej podstawie można go uznać za "niezrozumiały", skoro nie mamy pojęcia o co poszło.
Ale fakt faktem kubeł zimnej wody Probierzowi się przyda, tak jak kiedyś "polskiemu Mourinho" Michniewiczowi.