wolfy napisał(a):

Nie jesteśmy też profesjonalnym klubem, bo takimi nie zarządzają ludzie pokroju Basałaja. To co zrobił w poprzednim okienku to nawet nie był debilizm, tylko jawna kpina.
|
Rozpęd, najlepiej długi i w ścianę głową.
Nie raz. Tylko do skutku, aż wróci pamięć i z początku mgliście a później wyraźnie stanie przed oczami obraz Wisły zarządzanej po jego pierwszym odejściu ( przypomnę ci że podał się do dymisji po Tibilisi. Kiedy ubóstwiany i szanowany ( także z mojej strony ) Baszczyński, o tym usłyszał zapytał się:
- Dlaczego prezesie? To tylko sport.
Teraz wraca i sprząta wieloletni burdel, przebudowuje drużynę ( dla mnie plus, chyba że ostatnie próby podboju europy wg Ciebie nie wskazywały na taką potrzebę ) sprowadza ludzi pokroju Stana i Roberta i wszystkich tych którzy budują od podstaw normalny marketing, a ciśniesz z nim jakby ci matkę zabił.
Jeśli masz realne argumenty nie licząc tego, że kilka miesięcy temu ogłosiłeś wszem i wobec że ty wiesz iż ten i ten to drewno, Basałaj likwiduje Wisłę i różne tego typu pierdoły z czego nie sprawdziło się nic, to je podaj.
Ja ci napiszę jakie są fakty. Drużyna zmierza po kolejne mistrzostwo, sprowadzamy graczy o których kiedyś nawet nie marzyliśmy, znów oglądamy drużynę która walczy do końca i będąc na tym etapie budowy potrafi zachwycić.
A to wszystko w dużej mierze dzięki decyzją Basałaja czy ci się podoba czy nie.
A jeśli tak bardzo płaczesz po Marcelo czy Arku bo rozumieniem, że za to go tak nienawidzisz to podaj adres to prześlę Ci jakiś nowy plakat nad łóżko