Sartre napisał(a):

Po pierwsze - nie wiem, gdzie Ty do szkoły chodzisz lub na jakie place zabaw puszczasz dzieci, ale aż tyle wulgaryzmów, to Ty na ulicach raczej nie doświadczysz No chyba, że w jakichś mocnych dzielnicach Albo w dniu meczowym 
A po drugie: Wiadomo, stadion nie teatr, k*rwy lecieć będą, ale co innego jak jest puszczane w emocjach "Manu, k*rwa, koniec boiska, co Ty k*rwa robisz?!?!", co innego "gola, gola, strzelcie k*rwom gola", a jeszcze co innego "waszym domem Auschwitz jest" (a przecież to nie jest śpiewane "spontanicznie prosto z serca", że się przypadkowym osobom wyrwało, tylko normalna zorganizowana przyśpiewka). Jest pewien poziom wulgaryzmu, gdzie jednak jest granica. No i to nie jest różnica między czarnym (zamykanie stadionu za przeklinanie), a białym (stadion ma swoje zwyczaje, jak komuś się nie podoba, to wara). Nie raz byłem na meczu, gdzie sam miałem poczucie, że jednak trochę za dużo ciśnięcia było - nie żeby mnie to powstrzymało od chodzenia ponownie tydzień później
|
PRzklinanie to coś normalnego na STADIONACH!I nie mówię tu o "Auschwitz.." bo to jest s....y**ństwo i skrajny debilizm.. Stadion to stadion , przekleńśtwa zawsze były są i będą bo taki już urok tego sportu. A jak Ci się nie podoba to albo na mecze nie chodź albo zakładaj stopery do uszu.
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW..