Poza tym trzeba wziąść pod uwagę, że są osoby, które maja karnety a nie pójdą. Sam mam w pracy parę osób, które kupuja karnety (nie na G) żeby iść na 2-3 mecze ale nie stać za każdym razem w kolejce po bilety.
Ja osobiście nie mogę sie doczekac sprzedazy przez internet - przeciez to w XXI wieku chyba ni jest aż tak trudne

Wszystkie kina to praktycznie mają. Rezerwujesz, płacisz, wbijają ci bilet na KK a ty drukujesz sobie w domu tylko potwierdzenie (albo i nie)