Simao1 napisał(a):

Maaskant uczy się na błędach i wyciągnął wnioski z ostatniego spotkania. Cieszy głównie, że obrona zaczyna popełniać mniej błędów, a skrzydłowi chyba wracają do formy. No i atak - z TSWetanem możemy czuć cię pewniej. Jeśli zagramy z taką samym nastawieniem jak na Lechię, to możemy być spokojni o wynik. Dzisiaj Jagiellonia przegra w Warszawie, a w sobotę cieszymy się z Mistrzostwa Polski!
|
W naszej grze nic się nie zmieniło poza taktyką, co, oczywiście, pozwoliło nam ten mecz wygrać. Po prostu mogliśmy przyjrzeć się od drugiej strony, jak bezradne są czasami niektóre krajowe drużyny, jeśli przychodzi im grać atak pozycyjny. My przeżyliśmy podobne chwile w meczu chociażby ze Śląskiem. A skrzydłowi... mieli naprawdę sporo miejsca w tym meczu. Grać przeciwko drużynie, która gra otwartą piłkę, to czysta przyjemność. Problemy zaczynają się, kiedy pod polem karnym przeciwnika jest naprawdę gęsto, albo gra on naprawdę agresywnie. Wtedy na przykład Maor traci 50% ze swojej wartości, co było widać w 2 poprzednich meczach i pierwszych połówkach wielu spotkań w tym sezonie.
Nie piszę tego, żeby się czepiać, po prostu, nie chciałbym, żeby po kolejnej fali euforii i ewentualnej porażce, rozpoczął się kolejny cykl "biczowania".